Kronika Geeka

EcoLogic: pierwsze wrażenia

Dużo życia na kartach, trochę mniej przy stole.

– To nie jest kolejna nudna gra edukacyjna. Gra naprawdę wciąga i to mocniej niż najlepsze tytuły na rynku – dr Borys Bińkowski, autor EcoLogic.

„Wciąga mocniej niż najlepsze tytuły na rynku” to niesamowicie wysoko postawiona poprzeczka. Czcze gadanie czy rewelacyjny debiut? Sprawdźmy.

EcoLogic, sfinansowany na Gamefound, to logiczny tableau builder, w którym podczas rozgrywki stworzymy działający ekosystem. Karty przedstawiają realne gatunki flory, fauny i grzybów z ich rzeczywistymi zależnościami pokarmowymi i siedliskowymi. Za oprawę graficzną odpowiada polska artystka Anna „Arteria” Winkiel.

Metki i etykietki
Wydawca: EcoLogic

Projektanci: Borys Bińkowski, Anna „Arteria” Winkiel

Kategorie: rodzinna, edukacyjna, tableau builder, 1-7 graczy

Pudełko gry planszowej z wilkiem na okładce i kilka stosów kart

Przebieg rozgrywki

Gracze zarządzają planszami siedlisk – takimi jak las, polana czy zbiornik wodny – na które trafiają karty roślin, zwierząt i grzybów. Kluczem do sukcesu jest budowanie realnych łańcuchów pokarmowych: rośliny generują biomasę, którą żywią się roślinożercy, stanowiący z kolei pożywienie dla drapieżników.

Rozgrywka toczy się symultanicznie przez cztery pory roku, a w każdej obowiązują nieco inne zasady i uwarunkowania. Co rundę wymieniamy, zagrywamy oraz przekazujemy karty w drafcie, pilnując zapotrzebowania pokarmowego w naszych siedliskach. Początek nowej pory roku to moment bezwzględnej weryfikacji – flora produkuje nowe surowce, a fauna je pożera. Jeśli łańcuch pokarmowy się posypie i zabraknie w nim biomasy, nie wszystkie zwierzęta przeżyją daną turę. Na koniec roku niezużyte zasoby przekształcają się w szczątki organiczne stanowiące pożywkę dla grzybów, a o ostatecznym zwycięstwie decyduje różnorodność gatunkowa oraz stabilność stworzonego środowiska.

Stół z rozłożonymi kartami ze zwierzętami i komponentami gry

Garść wrażeń

Gra Bińkowskiego została zaprojektowana, zilustrowana i wydana w Polsce jako owoc edukatorskiej pasji. Odnotowawszy to z należnym szacunkiem, muszę od razu dodać, że zagrałam w EcoLogic ze dwa razy i mam dość. Potraktujcie więc tę recenzję jako pierwsze wrażenia, bez pogłębionej analizy mechanik.

Co mi się podoba?

  • Tematyka: nieprzesłodzona i oryginalna w swoim realizmie. Fajnie pokazuje, że utrzymanie przy życiu całych łańcuchów pokarmowych to nie lada wyzwanie.
  • Płynna rozgrywka: gracze wykonują ruchy równocześnie, co przy minimalnej interakcji ma dużo sensu.
  • Dopracowane, eleganckie ilustracje i wyraźnie podkreślony wkład ich autorki.
  • Mnogość gatunków zaprezentowanych w grze.
  • EcoLogic wygląda na produkt wolny od AI – takie czasy, że jest to plus!

Co budzi wątpliwości?

  • Planszetki siedlisk: jakość ich druku jest wyraźnie niższa niż kart i pudełka, co zaniża poziom estetyczny całości.
  • Instrukcja, przede wszystkim z powodu rozbieżności książeczki i wyjaśnień samego Bińkowskiego na YouTubie. Osobiście gram w planszówki dla mechanik i frajdy z rozgrywki, nie z samego podziwu dla encyklopedycznej wiedzy autorów. Zasady nie mogą być jakiekolwiek – powinny być ustalone, porządnie przetestowane i dobrze oraz spójnie wytłumaczone.
    • Gra jest momentami niepotrzebnie (?) skomplikowana, tak jak w przypadku akcji wymiany, które różnią się drobnymi szczegółami w zależności od pory roku.
      Po paru rozgrywkach, ze względu na ogólną frywolność w interpretacji zasad, trudno stwierdzić, czy jest to kluczowy modyfikator grywalności, czy fantazja twórców.
  • Wbrew ocenie autorów – wysoka losowość. Kart jest bardzo dużo, a dostęp do tych, które ładnie się ze sobą zazębiają, jest częściowo dziełem przypadku. Nie gwarantuje to miodności i regrywalności – wykładanie losowych kart tak, żeby jakoś zadziałały, przypomina raczej pasjansa dla kilkorga osób.
  • Okrutne literówki. Przykładowy pływak *żółtobrzeżeg smętnie macha odnóżem z jednej z kart. Skoro gra jest edukacyjna, to wypadałoby nie ogłupiać odbiorców alternatywną ortografią 😀

Werdykt

EcoLogic ma potencjał przypaść do gustu nerdom, wielbicielom wiedzy przyrodniczej i miłośnikom niewielkiej interakcji. Pomysł jest ciekawy, a ogrom włożonej pracy budzi szacunek. Mnie jednak ta gra nie przekonała ze względu na rozłażące się mechaniki – po dwóch partiach ekosystem może sobie dalej radzić beze mnie. 

ocena MEH

 

Zdjęcia ze strony wydawnictwa.

+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
3