Kronika Geeka

DC: Bohaterowie i złoczyńcy #51-53

Błyskawiczny rzut oka na kolejne trzy tomy kolekcji Hachette.

kadr z komiksu DC, Batman zabiera papierosa jednemu ze strażników, po czym ogłusza jego i jego kolegę, zderzając ich głowami

 

Dla niewtajemniczonych

Firma Hachette postanowiła wypuścić DC: Bohaterowie i złoczyńcy, kolekcję poświęconą ważnym postaciom i wydarzeniom z Uniwersum DC, a każdy tom to starannie wyselekcjonowane opowieści. Twarda oprawa, wysoka jakość, tematyczne felietony z rysem historycznym. Planowo sto numerów i wspaniała nagrzbietowa panorama.

DALEJ MOGĄ MIESZKAĆ SPOILERY. ŻEBY NIE BYŁO.

Tom 51

Coś dla wszystkich miłośników historii o latających istotach, które dokazują za pomocą pierścieni emitujących światło w kolorze zieleni. Niniejszy tom to prawdziwa antologia wewnątrz antologii, gdyż mamy tu niezwykle różnorodną zbieraninę historii o przygodach Korpusu, z całą plejadą Lanternów w rolach głównych – więc nie tylko Hal Jordan, lecz także Katma Tui, Ch’p czy Xax. A Nekron i Pajęcza Gildia to tylko niektóre z galaktycznych zagrożeń czyhających na naszych bohaterów.

Komiksy w tym tomie

Tales of the Green Lantern Corps #1-3

Tales of the Green Lantern Corps Annual #2-3

Green Lantern (Volume 2) #161-162, 164-167, 171-173, 179-180, 182-183, 188-190

Omega Men (Volume 1) #26-27

kadr z komiksu DC, Green Lanternka Katma Tui próbuje wyjaśnić swą misję istocie, która nie zna pojęcia kolorów

 

Kolejne klasyki z lat osiemdziesiątych i niestety dołączają do grona tych, u których ząb czasu poczynił okrutne spustoszenie. Może i rysunki mają swój retroklimat, nie przeczę… ale tej archaicznej narracji i naiwnych dialogów zwyczajnie już nie potrafię przeskoczyć. Przeczytane z kronikarskiej (HEHE) powinności, odhaczone, spoko – ale frajdy przesadnej nie było.

Chociaż nie, przepraszam, nieco było. Wiecie kiedy? Wtedy, gdy na trzy opowiadania przed końcem tomu wjechały historie od Alana Moore’a. I nagle się okazało, że archaiczność i naiwność gdzieś się zapodziały, a ja wreszcie faktycznie mogłem się zaangażować. Szkoda, że to dopiero na sam koniec.

Gdyby wszystkie historie pisał czarodziej Alan, nota mogłaby być naprawdę wysoka. Sęk w tym, że nie pisał.

ocena UJDZIE

 

Tom 52

Nie wiem, czy tęskniłem za bombastycznym cross-overem, ale taki właśnie otrzymałem. Zawirowania w strumieniu czasu, potężni czarnoksiężnicy, powroty z zaświatów, nie jeden, a trzy Legiony Superbohaterów, no i wplątany we wszystko Superman.

Komiksy w tym tomie

Final Crisis: Legion of 3 Worlds #1-5

kadr z komiksu DC, Superman i Legion Superbohaterów w starciu z Time Trapperem

 

Na plus z całą pewnością ogromna skala i dość ciekawa (nie ukrywam) fabuła z naprawdę niezłym twistem… a na minus (oczywiście tylko dla kogoś tak niezaznajomionego z Legionem jak ja) koszmarne nagromadzenie obcych postaci. Serio, gdy walczył Legion Superbohaterów z Legionem Superzłoczyńców, bardzo często nawet nie wiedziałem, którzy są nasi 😀

Jeśli nie siedzisz w temacie, może to być absolutnie przytłaczające, więc powiedzmy sobie otwarcie, że próg wejścia jest mocno wysoki, a co za tym idzie – wybór akurat takiej pozycji do antologii mógł być ździebko ryzykowny. Ale szczęśliwie historia się broni jako taka, no i bdb, że czytałem Kryzys…, bo bez tego byłaby totalna masakra 😀.

ocena GIT

 

Tom 53

Nareszcie powrót do Batmana! Tym razem będzie to retro z lat osiemdziesiątych, a więc mroczna i brudna historia Killer Croca, który nie dość, że pragnie rządzić półświatkiem Gotham, to jeszcze zamierza uśmiercić Batmana na dowód swej potęgi. Poznajemy też pewną rodzinę cyrkowych akrobatów o nazwisku Todd…

Komiksy w tym tomie

Detective Comics #523-526

Batman (Volume 1) #357-359

kadr z komiksu DC, Batman walczy z Killer Crokiem

 

Może i retro, ale stanowczo nie dziaderstwo. Na całe szczęście tym razem bęben maszyny losującej wybrał należycie i zaserwował nam ten typ czterdziestokilkuletniej opowieści, która zębom czasu nie daje się gryźć. Fabuła trzyma i klimat, i poziom, więc dostajemy miejski noir pełną gębą. Rysunkom też nic zarzucić nie mogę – to właśnie ta różnica między staroszkolnym urokiem a przestarzałą kreską.

Ale i tak najwięcej frajdy dostarcza ostatni z numerów niniejszej antologii, czyli ten świętujący pięćsetny (!!!) występ pana Wayne’a na łamach Detective Comics. No nawrzucali tam gościnne występy tylu złoczyńców, antybohaterów i bohaterów, ilu tylko byli w stanie (i gwarantuję, że nic historia na tym nie traci), a Catwoman i Talia al Ghul walczące o względy Bruce’a to już hit nad hitami 😀

Po dwóch nieco słabszych propozycjach wleciał po prostu bardzo udany tom.

ocena BDB

 

Rysunki pochodzą z następujących komiksów: Tales of the Green Lantern Corps Annual #3, Final Crisis: Legion of 3 Worlds #5, Batman (Volume 1) #359.

+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0