Kronika Geeka

From the Ashes (styczeń 2025)

Garść wrażeń z najnowszych komiksów Marvela wydawanych w ramach serii wydawniczej „From the Ashes”.

kadr z komiksu Marvela, szalejąca Psylocke rozprawia się z grupą morderczych botów

 

Dla niewtajemniczonych

Krakoa miała być utopią i spełnieniem marzeń mutantów. Niestety ideał sięgnął bruku i w obliczu powszechnej wrogości i nieufności mutanci znów muszą szukać swojego miejsca w opanowanym przez ludzi świecie.

From the Ashes to nowy początek dla uniwersum i próba pokazania rzeczywistości po upadku Krakoi.

DALEJ MOGĄ MIESZKAĆ SPOILERY. ŻEBY NIE BYŁO.

Astonishing X-Men Infinity Comic #6-8

Kończymy historię Banshee’ego i rozpoczynamy nowy wątek, gdzie pierwsze skrzypce gra Black Tom, a do akcji wkraczają Captain America i Juggernaut!

 

Rysunki całkiem przyzwoite (w nowej historii, czyli od numeru siódmego, bo te wcześniejsze takie se, jeśli mam być szczery), a fabularnie nieźle, acz bez fajerwerków. Back to Roots kończy się całkiem sensownie i daje nadzieję na to, że Banshee powróci w większym wymiarze, The Unbeatable Foe jest zaś na razie w fazie wstępnej, więc niby za wcześnie, żeby wyrokować, ale wygląda na to, że może być nieźle.

Póki co:

ocena GIT

 

X-Men (Volume 7) #10

Rozróba w dawnej szkole przemianowanej na więzienie (czyli po prostu w Graymalkin) zaowocowała przybyciem agenta Lundqvista i zespołu uderzeniowego O.N.E. Ale przecież Cyclops nie pozwoli na to, by aresztowano mu zespół, nieprawdaż? 🙂

kadr z komiksu Marvela, Cyclops i rządowy agent w trakcie gorącej wymiany zdań

 

Numer niby w większości przegadany i dość oszczędny w sceny akcji, ale bynajmniej nie nudny i ze stanowczym przesłaniem. No i oczywiście Cyclops sigma i gigachad.

A dodatkowy plusik za prezentację nowego składu Hellions na gościnnych występach

ocena BDB

 

Phoenix #7

Szalony Tytan wprowadza w życie swój nikczemny plan unicestwienia Phoenix… ale nie bierze pod uwagę faktu, że ta doczekała się pełnoprawnej drużyny.

Okazuje się też, że w nadciągających wydarzeniach Adani będzie miała do odegrania jakże istotną rolę.

kadr z komiksu Marvela, kłótnia między Novą a Rocketem

 

No nie wierzę! Czyżby ta seria naprawdę miała stać się znośna? Miesiąc temu dostali ostatnią szansę i może nieco pokracznie, ale powiedzmy, że jakoś ją wykorzystali… a ten numer był już całkiem spoko. Nie świetny, po prostu spoko. Trochę przykre, że taki stan rzeczy cieszy w przypadku komiksu o tak znaczącej postaci, no ale na bezrybiu coś tam.

Rysunki bardzo przyjemne i stylowe, sensowne dialogi, fabuła poprowadzona w sposób nieurągający moim szarym komórkom. A co mi tam, podnoszę notę o szczebelek. Ale nadal Phoenix jest na zwolnieniu warunkowym, żeby nikt sobie nie myślał!

ocena GIT

 

NYX (Volume 2) #7

Do NYX zawitał mutant Synch, ale wizyta najwyraźniej nie nosi znamion czysto towarzyskiej i pojawią się pewne, no cóż, animozje. A ponadto Kamala dokonuje dość przykrego odkrycia na temat swojego kuzyna Bilala.

kadr z komiksu Marvela, Ms. Marvel walczy ze swoim kuzynem, walka też w siedzibie NYX

 

Nie ma durnego piosenkarstwa Dazzler i od razu jakość zwyżkuje. Powyżej pewnej natchnionej infantylności ta seria raczej nie podskoczy, trudno, ale też od początku tego nie ukrywała, więc zero zdziwienia z mojej strony. A że przy okazji jeszcze można poobserwować trochę dynamicznej akcji i to w wydaniu Ms. Marvel (czego w NYX w takim wymiarze jeszcze nie było!), zaliczam to tylko na plus.

Przyzwoity średniaczek.

ocena GIT

 

X-Force (Volume 7) #7

Betsy (alias Captain Britain) stara się nareperować Rachel (alias Askani) przy pomocy specjalnej przestrzeni mentalnej… a także innych wersji Rachel rozsianych po osi czasu. Sęk w tym, że szyki naszym gołąbeczkom chce pokrzyżować debiutująca w poprzednim numerze La Diabla.

A w bonusie: bardzo niespodziewany gość na pokładzie samolotu.

kadr z komiksu Marvela, La Diabla znęca się nad Betsy

 

Kolejny numer przeczytany od kopa, znowu nie wiadomo, kiedy to tak szybko minęło – a to dla mnie klarowny znak, że utrzymujemy należyty poziom topowego i efektownego akcyjniaka. Minus jest taki, że tego typu seria najprawdopodobniej nigdy nie zasłuży u mnie na notę SZTOS… ale przy nieskrępowanej rozrywce tej jakości jestem chyba w stanie żyć z tą świadomością 🙂

ocena BDB

 

Uncanny X-Men (Volume 6) #8-9

Kończymy Wjazd do Graymalkin, lecz czy będzie to koniec tryumfalny, czy też może słodko-gorzki?
W numerze dziewiątym zaś nasi nieopierzeni podopieczni Rogue i spółki stają się celem ataku watahy psich Sentineli.

 

Bałem się, że ten dzień nadejdzie, więc miejmy to już za sobą: nastąpił niestety spadek formy. Najbardziej zawiodła mnie sama końcówka cross-overu, która okazała się dość nijaka (takie klasyczne dużo szumu o nic), a jeszcze dodatkowo zaserwowano nam najbrzydsze rysunki w tej serii 🙁

Kolejny numer to już poprawa jakości ilustracji, aczkolwiek do początkowych numerów nawet się nie umywają. No a sama historia miejscami – podkreślam: MIEJSCAMI – niepokojąco ucieka w rewiry głupkowate, na co stanowczo nie ma mojej zgody!

Uncanny X-Men miało stanowić wyznacznik jakości w inicjatywie From the Ashes, a zatem należy się ostrzegawcze obniżenie noty. Oby na tej rzułtej żółtej kartce się skończyło.

ocena BDB

 

X-Factor (Volume 5) #6

Ekipa musi pozbierać się po ostatnich wydarzeniach. Wcale nie jest tak łatwo, gdy w grę wchodzą śmierć i zdrada – sytuacja więc dość napięta.
Dowiadujemy się też, co spotkało Polaris… ale czy jest jeszcze szansa dla niej i Havoka?

kadr z komiksu Marvela, Havok i Pyro gotowi do ataku

 

Tempo nieco spadło, trzeba się – jak to ładnie mawiają – przegrupować, więc może i spektakularnych wydarzeń nie uświadczymy, lecz to nie znaczy, że numer nudny. Tym razem po prostu nacisk położony na niełatwe rozmowy i niełatwe przemyślenia, choć naturalnie przerywane typową dla tej serii satyrą.

Solidny „pomostowy” numer z dość mocnym akcentem na sam koniec. Ciąg dalszy może być naprawdę ciekawy.

ocena GIT

 

Avengers (Volume 9) #22

Czym jest nadciągające Tribulation Event? Nie wiemy – ale żeby się dowiedzieć, konieczny będzie włam do pilnie strzeżonego intergalaktycznego kasyna Grand Mastera.
Ciekawe tylko, co na miejscu robi Black Cat.

kadr z komiksu Marvela, Captain Marvel, Scarlet Witch i Storm w trakcie rozmowy

 

Lekko i z awanturniczym vibe’em, a do tego jeszcze bardzo ładnie narysowane. Chciałbym dać więcej… ale na razie nie dam, czyli proszę utrzymać ten poziom, a w następnym notowaniu wlatuje BDB.

ocena GIT

 

Exceptional X-Men #5

Zeszłonumerowe wyznanie Kitty – delikatnie rzecz ujmując – namieszało w głowach naszych niedojrzałych i nieopierzonych mutantów. I skończyło się dość sporym fochem. Co dalej z podopiecznymi pań Pryde i Frost?
I czy ta nowa apka faktycznie jest taka niegroźna?

kadr z komiksu Marvela, troje młodych mutantów rozmawia o swoich problemach

 

Dajcie mi już spokój z tą serią. Jestem fanem young adulthigh-school drama, ale to jest zwyczajnie szczeniackie i irytujące. Więc przepraszam, ale mam już totalnie dość tych infantylnych rozkmin. A jeszcze do tego rysunki w najlepszych momentach średnie, a zazwyczaj kiepskie.

Jak zapowiedziałem: nie rezygnuję z żadnej serii przed szóstym numerem. Nie mam pojęcia, co by się musiało stać, żeby następny numer Exceptional X-Men nie był moim ostatnim.

ocena MEH

 

Wolverine (Volume 8) #5

Wolverine i Wendigo – dynamiczny duet, którego nikt się nie spodziewał – muszą odeprzeć atak ozłoconych Deathstrike i Constrictora. Nie jest to jednak takie proste, gdy tajemna, pierwotna moc stara się opętać Wolverine’a, zaś Wendigo walczy z łaknieniem krwi. Na szczęście w pogotowiu zawsze jest jakiś Nightcrawler!

kadr z komiksu Marvela, ryczący Wendigo rzuca się do ataku

 

Wracamy na właściwe tory! Numer wypakowany brutalną akcją, zwrotami akcji, niezłymi rysunkami i narastającą tajemnicą. Jeśli tylko nie zawiodą moich oczekiwań, numer kolejny powinien być sztosem (wnosząc już po samej okładce)… dlatego udzielam kredytu zaufania i podnoszę notę.

ocena BDB

 

Storm (Volume 5) #4

Pozbawiona swoich mocy i jakiegokolwiek wsparcia Ororo przybywa do Latverii na spotkanie z samym Doomem. Ale w najśmielszych snach chyba nie podejrzewała, jak to spotkanie się potoczy.

kadr z komiksu Marvela, Storm w trakcie kolacji z Doomem

 

Absolutnie nie zdradzam szczegółów, bo tutaj dość grube spoilery… ale wygląda na to, że szykuje się spora zmiana! Ładnie napisane i ponownie bardzo ładnie zilustrowane, zdecydowanie jedna z ciekawszych pozycji w obecnym zestawie From the Ashes.

Niecierpliwie czekam na numer kolejny.

ocena BDB

 

Sentinels #4

Zbliżamy się do końca tej całkiem intrygującej miniserii – numer przedostatni w końcu odsłoni przed nami tajemnicę pochodzenia tych Sentineli.

kadr z komiksu Marvela, zakrwawiony Sentinel

Niezmiennie doceniam dorosłość treści i nieunikanie brutalności. Doceniam też nieoczywisty styl graficzny, który z pewnością może polaryzować, ale akurat w moje gusta trafia. No i fabuła sama w sobie poprowadzona dość intrygująco – nie jest to wszystko banalnie oczywiste i potrafi trzymać w napięciu.

Nieźle, naprawdę nieźle. Wygląda na to, że dobrze będę tę serię wspominał (choć oczywiście jest jeszcze jeden numer, którym mogą wszystko dokumentnie schrzanić!). Dawać mi ten finał. A póki co:

ocena BDB

 

Mystique (Volume 2) #4

Wygląda na to, że Nick i Raven w końcu staną oko w oko. A może jednak nie? Ciężko tu być czegokolwiek pewnym.
I czy S.H.I.E.L.D. jest gotowe, aby uporać się z nadciągającym zagrożeniem?

kadr z komiksu Marvela, Mystique zmienia się w Angela i odlatuje

 

Momentami fabuła jest dla mnie absurdalna, ale powiedzmy, że mieści się w granicach mojej tolerancji. No i zdecydowanie na plus działa to, że twórcy mocno mieszają nam w głowach i tak naprawdę często nie wiemy, na kogo patrzymy na danym obrazku 🙂
I à propos obrazków: już nawet nie tak źle jak wcześniej.

Skończcie to jakoś fajnie i zostawcie mi jakieś spoko wspomnienia. Niebawem numer prawdy.

ocena GIT

 

Psylocke (Volume 2) #3

Nie ma to jak wrócić na chatę i na zastać przybitą do drzwi wejściowych kończynę górną ukochanego, a wszystko to jeszcze w otoczeniu jakichś przedziwnych motyli. Jak mawiał klasyk: sytuacja się zagęszcza. Trzeba odnaleźć Johna, a następnie dowiedzieć się, kto i dlaczego obrał sobie Kwannon za cel.

kadr z komiksu Marvela, poirytowana Psylocke rozmawia z Beastem

 

Tendencja zwyżkowa, nadal bardzo efekciarsko i mocno bezczelnie. Ale najważniejsze, że historia całkiem wciąga – choć oczywiście pamiętamy, że to ma być ładny akcyjniak nie dla dzieci, więc też i nie można spodziewać się przesadnej głębi literackiej. Ocenę zostawiam, ale mentalnie dopisuję solidnego plusa.

ocena GIT

 

Laura Kinney: Wolverine #2

Wiedziona tropem Laura tym razem trafia do Nowego Jorku, gdzie łączy siły z Daredevilem… ale nie Mattem, tylko Elektrą 🙂 Choć „łączy siły” to określenie nieco na wyrost, zważywszy na fakt, że na dzień dobry rzucają się sobie do gardeł.

kadr z komiksu Marvela, pani Wolverine walczy z panią Daredevil

 

Uff, lepiej niż ostatnio. Nadal jeszcze nie dobrze, ale taką poprawę aprobuję. Rysunki fajne, miejscami świetne, historia też nawet trochę wciągająca, a na koniec jeszcze cliffhanger.
Muszę tylko oswoić się z myślą, że tutejsza Laura zachowuje się jak nastolatek w apogeum okresu buntu, co jest dość irytujące. Jakoś w NYX tak to nie wygląda…

Ale dobra, ostrożnie winduję notę o szczebelek.

ocena GIT

 

Cable: Love and Chrome #1

Zgodnie z zapowiedzią z poprzedniego podsumowania startuje kolejna miniseria – tym razem z Cable’em w roli głównej. Czy nasz bohater ląduje w samym środku techno-organicznej wojny domowej? Otóż tak.

kadr z komiksu Marvela, odległa przyszłość, przykuty łańcuchami Cable na masce pędzącego pojazdu, postapokaliptyczni motocykliści wokół

 

Ładnie narysowane dystopijne sci-fi, przepełnione wybuchami, strzelaninami i brutalną walką wręcz? Jestem na tak 🙂 Świetne otwarcie, nie waham się dać wysokiej noty na zachętę!

ocena BDB

 

Magik (Volume 2) #1

Pani Iliana może i śmiga z bieżącym składem X-Menów, ale od wizji świętowania kolejnych urodzin zdecydowanie bardziej woli zmierzyć się z hordą demonów tajemniczo atakujących mutantów w pewnym odległym miasteczku.

kadr z komiksu Marvela, wizja Magik z Limbo, trupy przyjaciół z X-Men

 

W moim odczuciu bardzo udany start tej nowej serii. Wartka akcja, efektowne rysunki, demony, czarna magia, mistycyzm, prastare przepowiednie, niekryta brutalność i unosząca się nad wszystkim zagadkowa aura. Stanowczo moje klimaty i stanowczo się wciągnąłem.

ocena BDB

 

Cmentarzysko

Te serie dobiegły końca:

 

 

Rysunki pochodzą z wszystkich wymienionych powyżej komiksów.

+1
1
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0