
Dla niewtajemniczonych
Firma Hachette postanowiła wypuścić DC: Bohaterowie i złoczyńcy, kolekcję poświęconą ważnym postaciom i wydarzeniom z Uniwersum DC, a każdy tom to starannie wyselekcjonowane opowieści. Twarda oprawa, wysoka jakość, tematyczne felietony z rysem historycznym. Planowo sto numerów i wspaniała nagrzbietowa panorama.
DALEJ MOGĄ MIESZKAĆ SPOILERY. ŻEBY NIE BYŁO.
Tom 39
Jeph Loeb i Tim Sale zabierają nas w podróż po świecie Człowieka ze Stali. Gros numeru to spojrzenie na losy Supermana z perspektywy czterech osób istotnych w jego życiu (z powodów rozmaitych). Na dokładkę zaś dowiadujemy się o pierwszym spotkaniu (?) Clarka i Bruce’a, poznajemy losy pewnego balu, a także ronimy łezkę, być może niejedną.
Superman for All Seasons #1-4
Superman/Batman Secret Files & Origins
Solo #1
Superman/Batman #26

Ten tom kolekcji to rzecz niebywała. Opowieści miejscami są – nie wstydzę się tego napisać – piękne. Ciepłe, poruszające, melancholijne, rozdzierające serce albo też zwyczajnie zajmujące. A rysunki to dramat.
Ponoć celowo, ponoć pan Loeb szukał rysownika, który da radę rysować brzydkie postacie. No i się udało, bo są bardzo brzydkie. Taka koncepcja artystyczna? No spoko, nie znaczy, że musi mi się ten zabieg podobać i że muszę go akceptować.
Cieszyłem się, czytając, wyłem z rozpaczy, oglądając. Więc w uśrednieniu daje mi to…
Tom 40
Kolejne wykraczające poza granice ludzkiej wyobraźni perypetie sprinterów! Wszechobecna Moc Prędkości, niesforny dzieciak z XXX wieku, wężolubny szerzyciel terroru. A także nawiązanie do wydarzeń z Zero Hour, o których wspominałem tutaj.
The Flash (Volume 2) #91-100
The Flash (Volume 2) #0

Spora szansa, że gdy doczytam tę kolekcję do końca, będę już fanem postaci Flasha, a tego typu historie mocno mi w tym pomogą. Nie jest łatwo tworzyć opowieści o nadludzko szybkim herosie bez popadania w infantylność, a jednak kolejny raz udało się wykrzesać coś angażującego i na swój sposób poruszającego.
Muszę chyba zacząć dawać większy kredyt zaufania komiksom, których okładkę uświetnia któryś z biegaczy DC 🙂
Tom 41
Jedna Liga się kończy – i to w dość dramatycznych okolicznościach – druga Liga rodzi się w bólach. Przepychanki polityczne, knujący Maxwell Lord, inwazja Szarych Ludzi, a także lata osiemdziesiąte w całej okazałości.
Justice League of America (Volume 1) #258-261
Justice League #1-6
Justice League International #7

Kolejny przykład na retrokomiks, który w bardzo udany sposób broni się w trzeciej dekadzie XXI wieku. Końcówka starej Ligi dość posępna, przejście do nowej zaś kontrastująco żartobliwe, ale w obu wydaniach lektura wciągająca. Zawsze też doceniam, gdy scenarzystom udaje się w jakiś sensowny sposób ogarnąć chmarę postaci, z których każda chciałaby na kartach komiksu zaistnieć – a tu wszyscy wyraziści, zero papierowości (nie licząc oczywiście tej w wydaniu samego medium… przepraszam, nie mogłem sobie odmówić).
A ile razy chciałem wypłacić Gardnerowi tubę w ryj, to nawet ciężko mi zliczyć 🙂
Rysunki pochodzą z następujących komiksów: The Flash (Volume 2) #99, Justice League #6, Justice League International #7.






