Kronika Geeka

From the Ashes (lipiec 2024)

Garść wrażeń z najnowszych komiksów Marvela wydawanych w ramach serii wydawniczej „From the Ashes”.

Kadr z komiksu "X-Men", walka z zamaskowanymi agentami wroga, a także z Sentinelem

 

Dla niewtajemniczonych

Krakoa miała być utopią i spełnieniem marzeń mutantów. Niestety ideał sięgnął bruku i w obliczu powszechnej wrogości i nieufności mutanci znów muszą szukać swojego miejsca w opanowanym przez ludzi świecie.

From the Ashes to nowy początek dla uniwersum i próba pokazania rzeczywistości po upadku Krakoi.

DALEJ MOGĄ MIESZKAĆ SPOILERY. ŻEBY NIE BYŁO.

Wszystkie tradycyjne komiksy wydawane w ramach tej serii mają na samym końcu kod QR, który odsyła nas do bonusowej strony, niedostępnej nigdzie indziej. Trochę taki komiksowy odpowiednik scen po napisach w MCU 🙂

Bardzo poważam ten pomysł, tym bardziej, że te dodatkowe strony to nie jakieś bzdurne fillery.

X-Men: From the Ashes #4-8

Miałem bardzo dobre przeczucia co do tej serii. Pierwsze trzy numery to raptem przedbiegi, od czwartego zaczyna się konkret. Najpierw mamy dziennikarskie śledztwo w sprawie pewnego łysego profesora oskarżonego o poważną zbrodnię, a następnie demoniczne (dosłownie) perypetie Alexa Summersa i Madelyne Pryor, których finał już na początku sierpnia!

 

Świetne to jest, naprawdę. I kapitalnie sprawdza się w roli, mówiąc piękną polszczyzną, tie-inów, bo tutaj bardzo wiele wątków można pociągnąć i wyjaśnić.

Trochę też ciekawe, że jedne z najlepszych historii zawarte są właśnie w tym wydawnictwie, a nie w którymś z flagowców, ale no, pamiętajmy, że jesteśmy dopiero na linii startu. Zobaczymy, jak sytuacja będzie się rozwijać.

Nota absolutnie zasłużona, miejscami nawet z zakusami na szczebelek wyżej, ale póki co czekam ostrożnie z tak radykalnymi ruchami na historię, po której szczęka naprawdę mi opadnie.

ocena BDB

 

X-Men (Volume 7) #1

Bardzo dziwnie wrócić do przygód X-Menów po tak wielu latach – to była pierwsza trykociarska drużyna w moim komiksowym życiu i siła sentymentu, jaki się z tym wiąże, jest też niebagatelna. Tom siódmy otwiera ekipa w składzie: Cyclops, Beast, Psylocke, Kid Omega, Temper, Magik i Juggernaut, czyli mieszanina ikon z postaciami kompletnie dla mnie obcymi (z ikon pojawią się jeszcze dwie, ale nie spoiluję!).

Obserwujemy:

  • Próbę zadomowienia się w surowych realiach stanu Alaska po wydarzeniach na Krakoi. W bardzo nieprzypadkowym miejscu stanu Alaska, dodajmy.
  • Misję ratunkową połączoną z wjazdem na bazę… i bardzo niepokojące odkrycie wynikające z tejże misji.

Kadr z komiksu "X-Men", grupa mutantów pod przewodnictwem Cyclopsa rusza do akcji

 

Jak na początek jest nieźle, nawet bardzo nieźle. Żadnych czerwonych flag, żadnych fabularnych bzdur, żadnych dialogów, od których skóra cierpnie. I jeszcze przyjemne rysunki Ryana Stegmana (dla mnie najlepsza kreska spośród wszystkich lipcowych wydawnictw).

Trzymam kciuki i może nieco na fali fanboystwa, a nieco na zachętę:

ocena BDB

 

Phoenix #1

Nawiązanie do losów Scotta i Jean mieliśmy już w początkowych numerach From the Ashes, więc i poniekąd logicznym następstwem jest seria poświęcona stricte postaci Phoenix. W numerze pierwszym Nova wysyła telepatyczny sygnał SOS i prosi o wsparcie w pewnym zawieszonym w przestrzeni kosmicznej więzieniu, które lada chwila padnie ofiarą czarnej dziury. A, nie wspomniałem jeszcze, że w więzieniu przebywa dawny herold Galactusa. No, grubo.

Kadr z komiksu "Phoenix", wznosząca się Phoenix otoczona płomieniami

 

Jeszcze nie wiem, w którą stronę to pójdzie i czego się spodziewać, jeśli mamy do czynienia z bohaterką, która tak po prostu wchłania nadmiar energii słońca, żeby ocalić planetę… Więc spodziewam się historii na prawdziwie galaktyczną skalę – albo będzie hit, albo spory zawód, raczej nie przewiduję wariantu środka.

Powiedzmy, że ciekawość została rozbudzona i mają ode mnie kredyt zaufania.

ocena GIT

 

NYX (Volume 2) #1

Bardzo klasyczne zawiązanie akcji z nieuniknionym i stopniowym wprowadzaniem postaci, niechybnie zmierzającym ku temu, że te niezależne jednostki w końcu połączą siły. Na razie jednak się to nie dzieje i obserwujemy, jak Kamala próbuje pogodzić życie szkolne ze swą sekretną tożsamością. Tożsamością, która każe jej zbadać bardzo niepokojące wydarzenia, które rozgrywają się w Nowym Jorku… a to bardzo szybka droga do wpakowania się w kłopoty.

Kadr z komiksu "NYX", Ms. Marvel korzysta ze swoich mocy i przemieszcza się między budynkami

 

Oprócz Ms. Marvel znam tu tylko X-23, czyli żeńskiego Wolverine’a – reszta postaci jak Anole, Prodigy i Sophie Cuckoo kompletnie nic mi nie mówi, więc będę je poznawał wraz z dalszymi tomami… Sęk w tym, że po lekturze tomu pierwszego moja chęć ich poznania jest póki co umiarkowana.

Mamy tu CHYBA do czynienia z pierwszym wyraźnym rozminięciem się z targetem. Zbyt infantylne mi się to wydaje, a piszę to jako fan young adult i high school drama. To też nie tak, że to jest złe, bo nie jest – po prostu chciałbym czegoś dojrzalszego, ale może zwyczajnie szukam pod złym adresem. Zobaczymy, na pewno dam szansę. A nuż coś (na przykład moje podejście 😀) się zmieni po numerze drugim.

ocena UJDZIE

 

X-Force (Volume 7) #1

A na koniec lipcowych premier siódmy tom X-Force, w którym to Forge kompletuje nową ekipę, a jej zadanie to nieoficjalna likwidacja rozmaitych i bardzo poważnych zagrożeń czyhających na nasz świat. Dodatkowo nasz genialny wynalazca werbuje specjalistów do konkretnych zadań i w numerze pierwszym swoje usługi wcale nie za darmo oferuje gościnnie nie kto inny jak nasz kochany Deadpool.

Kadr z komiksu "X-Force", Forge i Sage wyskakują z samolotu

 

Tutaj również garść postaci dla mnie obca albo prawie obca, więc nieskażony wcześniejszymi historiami będę sobie formował nowe sympatie i antypatie. A sam komiks? Przyjemny i efektowny akcyjniak, po prostu –  na razie w takich kategoriach go postrzegam. Być może za jakiś czas się to zmieni, gdy już zacznie się klarować ta większa oś fabularna. Bardzo jestem ciekawy, w jaką stronę to pójdzie.

Obecność Deadpoola to ogromny plus, ale nie na tyle, żeby wywindować notę o szczebel wyżej, więc na razie…

ocena GIT

 

Rysunki pochodzą z wszystkich wymienionych powyżej komiksów.

+1
2
+1
1
+1
0
+1
0
+1
1
+1
0
+1
0