Wstęp
Rzutem na taśmę udało mi się zamieścić ten wpis jeszcze przed zmianą wersji Age of Sigmar na nową. Premiera kolejnej, IV edycji AoS-a oficjalnie przypada na 13 lipca br. Niestety zatem dla tego artykuły sporo rzeczy, o których piszę poniżej, będzie za niedługo nieaktualnych. Choć jak wiadomo, w przyrodzie nic nie ginie (a już na pewno nie plastikowe figurki), zatem kto wie, może podobna lista będzie grywalna również po lipcowych zmianach.
Dziś przedstawiam rozpiskę dynastii Legion of Night, czyli ponownie spojrzymy na armię Soulblight Gravelords (SBGL), o której pisałem już parę tygodni temu. Do dzieła!

Legion of Night
Na czele dzisiejszej dynastii, reprezentującej niezliczone siły nieumarłych, stoi Mannfred von Carstein, Mortarcha Nocy, często zwany (szczególnie przez siebie) prawą ręka Nagasha. Mannfred jest jedną z najbardziej dwulicowych postaci w lore Warhammera, prawie tak często spiskującą przeciwko pozostałym mortarchom (Neferacie i Arkhanowi), czy nawet Nagashowi, jak wykonującą rozkazy swojego przełożonego.
Sam Legion Nocy bazuje na zastępach nieumarłych, co dobrze obrazują umiejętności tej dynastii:
- Ageless Cunning, czyli najlepszy Battle Trait i częsty powód wybierania przez graczy tej dynastii, który pozwala nam na jedną kontrszarżę w Charge Phase przeciwnika.
- Into the Jaws of Death daje dodatkowy, unikatowy Monstrous Rampage, jeśli tylko mamy w składzie Zombie Dragona, albo Terrorgheista (dziś akurat nie).
- Swift Form, dzięki której wampiryczni bohaterowie mogą się teleportować w Hero Phase.
Generałowie z tej dynastii mają do dyspozycji następujące Command Traits:
- Above Suspicion, pozwalająca na rozstawienie generała poza polem bitwy i wystawienie go później w trakcie gry 9″ od wrogich jednostek.
- The Bait, dająca wszystkim jednostkom z cechą Summonable +1 do Save i Ward w pierwszej rundzie.
- Unbending Will, której używałem w tej rozpisce, a dzięki której przywołańce liczą się podwójnie przy odbijaniu punktów na stole.
Na koniec popatrzmy na przedmioty dostępne bohaterom:
- Shard of Night do ignorowania negatywnych efektów z broni dalekosiężnych na tym bohaterze.
- Chiropteran Cloak, który odbija jedynki na Hit rollu przeciwnika, zamieniając je w Mortal Wounds.
- Morbheg’s Claw to przedmiot idealny dla magów, dający +2 do Casting w promieniu 12″, choć na całą rundę unieruchamiający bohatera, który go używa..

Rozpiska
Generał:
- Necromancer: czym byłaby rozpiska SBGL bez nekromanty. Tym razem zagra on w roli generała. Jego trait Undead Minions pozwala przerzucać zadane mu rany na inne jednostki z cechą Summonable. Jego unikatowym zaklęciem jest Vanhel’s Danse Macabre, który powoduje, że jednostka przywołańców będąca już w zwarciu z wrogiem może od razu walczyć w Hero Phase.

Bohaterowie:
- Mannfred von Carstein, Mortarch of Night: „Manny” to kombinacja wojownika i maga. Posiada dwa zaklęcia (w tym swój unikatowy czar Wind of Death, który „skacze” po wrogach znajdujących się blisko siebie, zadając D3 Mortal Wounds) oraz dwa unbindy. Potrafi on również szybko się poruszać (nawet 16″ do 7 otrzymanych ran) i latać. Nie jest też bardzo łatwo go zabić, bo ma bazowo Save 3+, leczy się po walce dzięki The Hunger, a jego Armour of Templehof neguje jedną wbitą ranę w każdej fazie. Większość jego broni wbija po 2 obrażenia na trafienie i ma sporo Rend, ale prawdziwą moc ma miecz, Gheistvor z umiejką Sword of Unholy Power, dzięki której przywołańce mogą dostać dodatkowy atak. Mocną umiejętnością jest również Mortarch of Night, dzięki której komenda Redeploy może działać u niego jak mała szarża (rzut D6), a po każdej szarży dostaje on jeszcze efekt Strike-First, dzięki któremu zawsze zaczyna pierwszy (poza kolejnością fazy walki). Wart też jest punktowo co najmniej 1/5 tej rozpiski, więc starajmy się nie dać go zabić za szybko.

- Vampire Lord: kolejny, już wykorzystany przez nas uprzednio, bardzo uniwersalny heros. Jego umiejętność Crimson Feast pozwala na początku walki na dodanie dodatkowego ataku innej jednostce z cechą Summonable, co w przypadku liczebnych unitów nieumarłych jest nie w kij dmuchać. Jednostka mobilna, umiejąca latać, o współczynniku Save 3+ i potrafiąca się leczyć po walce (The Hunger).
Pozostałe jednostki:
- Deadwalker Zombies: jak już wiemy, ten unit nie jest ani szybki, ani wytrzymały. Natomiast dzięki umiejętności The Newly Dead zombie zmieniają modele przeciwnika w nowych umarlaków, a Dragged Down and Torn Apart zadaje Mortal Wounds przy śmierci żywego trupa. W tej rozpisce bierzemy tylko jedną, 20-modelową jednostkę, więc o wiele mniej niż ostatnio.

- Deathrattle Skeletons: szkieletów nie używaliśmy poprzednio, a stanowią one ciekawy Battleline. Dzięki chorągwi mają możliwość przerzucania jedynek przy rzucie na Ward. Na początku walki możemy rzutem 4+ spróbować przyzwać zniszczone modele (Skeleton Legion). Szkielety dostają również bonus do Rend, jeśli modeli jest więcej niż w atakowanej jednostce wroga (Tide of Bones and Blades). A zapewne tak będzie, bo bierzemy jedną, dwukrotnie wzmocnioną jednostkę o liczebności aż 30 modeli.
- Fell Bats: kolejna nowość na liście, czyli nietopyrze (umówmy się, trochę są za wielkie, żeby ja nazwać po prostu „nietoperzami”). Latają i to na 14″, więc z biegiem mogą przebyć nawet do 20″ w jednej turze. Dodatkowo mogą się leczyć (The Hunger), wychodzić z walki i szarżować, a każde modele wroga przez nich zabite wzmacniają ich liczbę ataków. Bierzemy dwie jednostki, w każdej po trzy modele.
- Grave Guard: podobnie jak w ostatniej armii, ten unit stanowi naszą siłę uderzeniową. W wersji uzbrojonej w dwuręczne glewie (a taką bierzemy) strażnicy potrafią spuścić łomot nawet najpotężniejszym wrogom, głównie dzięki umiejce Cursed Weapons, która pozwala zadawać dodatkowe Mortal Wounds na rzutach szóstkowych na To Wound. Ponieważ chcemy zmaksymalizować łomot, bierzemy dwie wzmocnione jednostki po 20 modeli każda. Dzięki temu kiedy któraś padnie, będziemy mieli szansę na wskrzeszenie nowej jednostki (Endless Legions) o liczebności 10 modeli, czyli wciąż całkiem liczącej się na polu bitwy sile.

Komentarz do rozgrywki
Jak zwykle pamiętamy o rozstawieniu na początku gry grobów z The Unquiet Dead. W grobie prawdopodobnie chcemy zostawić obie jednostki Grave Guardów i jedne nietopyrze, które idealnie nadają się do przejmowania punktów i szybkiego przemieszczania się po mapie. Ta rozpiska nie jest tak zależna od baniek jak poprzednia, ale nadal warto pamiętać o Morbheg’s Claw, który ma zasięg i który „uziemia” nam jednego herosa w Hero Phase, więc staramy się wykorzystywać go wtedy, kiedy nasi magowie są na kupie, a bohater nie zostanie rzucony na pożarcie, gdy reszta armii przesunie się w kolejnych fazach. Dodatkowo chcemy jednak, żeby nasze przyzwańce korzystały z Crimson Feast od Vampire Lorda i Sword of Unholy od Manny’ego, co też uzależnione jest od odległości. Nie zapominajmy także, że wszystkie nasze jednostki mają Ward 6+ (Deathless Minions).

Pamiętajmy również, że nasza armia leczy się i przywraca jednostki. Starajmy się nie zapominać o takich umiejkach jak:
- Deathly Invocation: w naszej Hero Phase, dodatkowy bonus za odległość od grobu.
- Endless Legions: po dowolnej Movement Phase (choć po naszej dostajemy +1 do rzutu), ale tylko dla w pełni zniszczonych jednostek. Dodatkowo, jeśli używamy tej możliwości w naszej turze, to możemy rozstawić nową jednostkę ponad 3″ (a nie 9″) od wroga, choć nie może ona ani szarżować, ani robić manewru dostawiania przy aktywacji w walce (Pile-In).
- The Hunger: Fell Bats, Vampire Lord i Mannfred mogą leczyć zadane im rany po swojej aktywacji w Combat Phase.
- The Newly Dead: tylko Deadwalker Zombies na koniec Combat Phase. W ten sposób możemy przekroczyć początkową liczbę modeli.
- Skeleton Legion: tylko Deathrattle Skeletons na początek Combat Phase.
Standardowo blokujemy naszymi przywołańcami najsilniejsze jednostki wroga i osłaniamy naszych herosów. Przeciwnik ma ugrzęznąć w trzydziestu szkieletach, które zwiążą go walką, a których nie da się łatwo wybić. W liczebności wspomoże nas również Unbending Will, który nawet z dwudziestomodelowej jednostki zombie potrafi zrobić siłę, którą ciężko przebić liczebnie na punktach.
Parę słów o kontrszarży z Ageless Cunning, bo to ona jest naszą najmocniejszą bronią: przede wszystkim trzeba pamiętać, że umiejętność ta NIE MUSI BYĆ (jak by mogło się zdawać) ofensywna. Oczywiście pozwoli nam ona na to, na przykład, żeby Grave Guardzi zaszarżowali w jakiegoś wroga, choć przeciwnik specjalnie nie chciał, aby brali udział w walce w tej turze. Jednak równie dobrze nasze zombiaki dzięki takiej niespodziewanej szarży mogą zablokować jakiegoś wielkiego złodupca przeciwnika, który właśnie chciał sam wjechać szarżą w nasz inny unit i zrobić nam kuku. Oczywiście Ageless Cunning wyśmienicie wchodzi w synergię z Mortarch of Night Manny’ego. Umiejętność rozstawiania się do tych szarż i kontrowania przeciwnika będzie stanowić clou powodzenia tą armią.
Age of Sigmar cyfrowo
Frontier Developments wydało adaptację w postaci strategii czasu rzeczywistego Warhammer Age of Sigmar: Realm of Ruins. Zachęcam do zapoznania się z naszymi pierwszymi wrażeniami z tej gry.
I to tyle. Niech Mannfred spiskuje przeciwko wszystkim, tylko nie Wam! Na nietopyrze!
Grafiki koncepcyjne pochodzą z oficjalnych materiałów Games Workshop. Zdjęcia figurek są ze zbiorów własnych autora. Po więcej zdjęć zapraszam do albumu tej rozpiski na Facebooku.




