Kronika Geeka

Wednesday (S01)

Swoją opinią na temat netfliksowskich perypetii panny Addams oczywiście muszę podzielić się w środę. Zapraszam!

Wednesday Addams z serialu "Wednesday"

 

Dla niewtajemniczonych

Wyprodukowany i współwyreżyserowany przez Tima Burtona serial o kryminalno-licealnych perypetiach doskonale znanej z rodziny Addamsów i totalnie nieprzystosowanej społecznie Wednesday. Magia, potwory, zbrodnie i problemy dorastania, a także niejednokrotne mrugnięcie okiem do fanów franczyzy.

DALEJ MOGĄ MIESZKAĆ SPOILERY. ŻEBY NIE BYŁO.

Garść wrażeń

Na wstępie trzeba sobie jasno powiedzieć dwie rzeczy. Po pierwsze: to nie jest Tim Burton. Nie zaznamy tego upiornego i groteskowego klimatu charakterystycznego dla mistrza – to znaczy będzie upiornie i groteskowo, ale NIE w stylu burtonowskim – raczej w stylu netfliksowskiej Sabriny.

Po drugie: lepiej się do tego serialu nie zbliżać, jeśli wykazuje się objawy awersji do elementów takich jak young adult i high school drama, gdyż obydwa występują w stężeniu mocno zauważalnym. Ja awersji do żadnego z wyżej wymienionych nie mam, wręcz lubię, więc dla mnie spoko. Ale zdaję sobie sprawę, że dla części osób może być to bariera nie do pokonania (pozdrawiam redaktora Łukasza 🧙🏻‍♂️).

Czym więc jest Wednesday, tak w dużym skrócie? Gotycko-sabrinowym kryminałem z mocnymi akcentami prosto z szufladki oznaczonej naklejką „Dorastająca młodzież”.

Wednesday Addams i Enid z serialu "Wednesday"

 

Co mi się nie podobało?

  • Trochę to pokrętne, ale sam fakt, że się naciąłem, licząc na produkcję prawdziwie burtonowską. Oczywiście, że rozumiem, jak działają mechanizmy marketingu. Oczywiście, że nikt mi nigdzie nie obiecał, że to będzie TEN Tim Burton, którego się spodziewałem i którego bardzo chciałem zobaczyć. Sam jestem sobie winien poniekąd.
    Ale koniec końców potrzebowałem dwóch, trzech odcinków, żeby się oswoić z takim, a nie innym stanem rzeczy i żeby serial zaczął mi się podobać. Nie jako produkcja burtonowska, po prostu jako produkcja.
  • Polskie tłumaczenie, które niestety gubi całą masę lingwistycznych smaczków, jak chociażby to, że w tytule każdego odcinka mamy jakąś zabawę frazeologiczną z wplecionym Woe – w naszej wersji językowej totalnie niczego takiego nie uświadczymy. Jasne, że zadanie było niełatwe, ale jako osoba trudniąca się tym fachem zawodowo przez jakąś dekadę zwyczajnie wiem, że można było uzyskać o wiele lepszy efekt. Szkoda.

Co budziło wątpliwości?

  • Zakończenie, trochę jakby pospieszone. Można odnieść wrażenie, że przydałby się jeszcze jeden odcinek, ale aktualna polityka Netfliksa wymusza serie 8-odcinkowe i nie ma zmiłuj. Nie jest kiepskie, po prostu czuję, że był potencjał na więcej.
  • Jeśli już muszę się czepiać, to Wednesday, jako intelektualna wymiataczka, nie powinna chyba wysnuwać tak chybionych wniosków, jak to miało miejsce pod koniec przygody.

Wednesday Addams i szeryf z serialu "Wednesday"

 

Co mi się podobało?

    • Tytułowa bohaterka. Niebywałe, ile emocji można przekazać pozornie tym samym wyrazem twarzy. Moim zdaniem bezdyskusyjnie świetna kreacja. Po samych wywiadach zresztą widać, że Jenna Ortega mega się wkręciła w rolę, a nie tylko przyszła po przelew.
    • Enid. To totalnie jedna z najsympatyczniejszych postaci, jakie widziałem w serialach na przestrzeni ostatnich lat. Oczywiście mojego faworyta, czyli Frenchiego z The Boys nie przebija, ale bądźmy poważni – jego nie da się przebić.
    • Ogólnie dobór obsady i poziom aktorstwa.
    • Fabuła. Jeśli kolejne serie też mają być w klimacie zagadek kryminalnych, jestem zdecydowanie na tak.
    • Koncepcja potterowo-sabrinowej szkoły.
    • Wszechobecna symbolika (praktycznie wszystkie sceny w pokoju dziewczyn TOP).
    • Rozliczne nawiązania i ukłony w stronę poprzednich ekranizacji perypetii Addamsów – tu wspomnę choćby, ekhm, tajne „hasło” do kryjówki.
      No i obsadzenie Christiny Ricci w jednej z drugoplanowych ról!
      pani Thornhill z serialu "Wednesday"
 
  • Rączka!!!
  • Nie będę oryginalny, ale słynny już układ taneczny (zapraszam do Strefy GIF-a).
  • I wreszcie niestronienie od brutalności. Bardzo dobrze, gdyż nie chciałem produkcji dla dzieciaków.

Wednesday Addams i Eugene z serialu "Wednesday"

Oczekiwałem czegoś innego, ale to co dostałem, moim zdaniem wyszło świetnie. Druga seria bardzo mile widziana.

ocena BDB

 

Strefa GIF-a

Wednesday Addams z serialu "Wednesday"

 

Rączka z serialu "Wednesday"

 

Pani Weems z serialu "Wednesday"

 

Wednesday Addams i Enid z serialu "Wednesday"

 

Gomez Addams z serialu "Wednesday"

 

Joseph Crackstone z serialu "Wednesday"

 

Wednesday Addams z serialu "Wednesday"

 

Wednesday Addams i Bianca z serialu "Wednesday"

 

Wednesday Addams z serialu "Wednesday"

 

I oczywiście viralowo:

Wednesday Addams z serialu "Wednesday", taniec

 

Wednesday Addams z serialu "Wednesday", taniec

 

Wednesday Addams z serialu "Wednesday", taniec

 

Zdjęcia pochodzą z IMDb, GIF-y zaś ze skarbnicy Tumblra.

+1
9
+1
1
+1
2
+1
4
+1
2
+1
0
+1
0