Kronika Geeka

The Sandman (S01)

Rzut oka na serialową ekranizację jednego z najważniejszych tworów w historii komiksu.

Morpheus from The Sandman standing in Hell

 

Dla niewtajemniczonych

Artystyczna wizja, w której to Morfeusz (alias Sandman), jedno z siedmiorga Nieskończonych, w 1916 zostaje pojmany przez okultystę. Co się dzieje ze światem, gdy władca krainy snów przez dekady tkwi w niewoli? I co się stanie, gdy w końcu się uwolni?

DALEJ MOGĄ MIESZKAĆ SPOILERY. ŻEBY NIE BYŁO.

Garść wrażeń

The Sandman to jedna z tych adaptacji, których człowiek zarazem nie może się doczekać i potwornie się obawia. W końcu – tak jak wspominałem na Geekach – mówimy tu o jednym z najważniejszych dzieł komiksowych, z jakimi dane mi było obcować.

Merytoryczna piecza sprawowana przez Gaimana niby dawała powody do ostrożnego optymizmu… ale z drugiej strony starałem się jakoś przesadnie nie nastawiać. Wiedziałem, że na tapet brany jest materiał w cholerę artystyczny i wcale nie taki łatwy do przełożenia na język ruchomych obrazków. A już zwłaszcza w sposób, który nie będzie urągał oryginałowi i go nikczemnie trywializował.

Morpheus from The Sandman

 

I w kwestii artystyczności myślę, że twórcy mogli puścić wodze fantazji i poszaleć wizualnie jeszcze bardziej, zważywszy na to, jak abstrakcyjny czy wręcz, ekhm, ONIRYCZNY klimat mają źródłowe grafiki. Tutaj tego szaleństwa ździebko mi zabrakło. Nie mówię, że jest sterylnie, bo oczywiście, że nie, ale była okazja, żeby pobawić się formą w o wiele większym wymiarze. Może w kolejnej serii 🧐

Ale umówmy się: w Sandmanie nigdy nie chodziło o wizualia, one były tylko środkiem do celu. Więc czas zadać sobie dwa najistotniejsze pytania:

  • Czy ta adaptacja się udała?
  • Czy fani mogą spać spokojnie?

Moim zdaniem się udała i to wybornie.

A co do snu fanów… heh, TO ZALEŻY 😈
Zależy od tego, jaką mają tolerancję na odstępstwa od oryginału. A tych jest dużo. Bardzo dużo.
Począwszy od aparycji i roli, jaką niektóre postacie pełnią w serialu, kończąc na wydarzeniach, które albo nie miały miejsca, albo miały inny przebieg.

Johanna Constatine exorcisms

 

Komiksowy Lucien przeistoczył się w serialową Lucienne, John ofiarował Rosemary ochronny amulet, zamiast zastrzelić ją z zimną krwią, a Koryntczyk z postaci totalnie pobocznej stał się naczelnym szwarccharakterem. Niebawem przedstawię Wam pełną listę zmian. Wyczekujcie materiału porównawczego na naszym kanale YT.

Ale wiecie co? Kompletnie mi te zmiany nie wadzą. Wiele z nich nawet rozumiem, czy też staram się rozumieć – i nie mam tu na myśli Johanny, która ze względu na prawa autorskie musiała zastąpić Johna.

Gdyby twórcy bardzo wiernie trzymali się konwencji oryginału, troszkę groziłby nam teatr jednego aktora. Chciano wykorzystać bogactwo tego świata i dlatego zmodyfikowano pewne wątki, a część postaci dostała więcej czasu ekranowego. Zbrodnia i świętokradztwo? Bynajmniej. A wiecie czemu? Bo koniec końców sens zostaje zachowany, a najważniejsze węzły fabuły są tożsame z tym, co znamy z oryginału. Część scen jest wręcz żywcem przeniesiona ze stron komiksu, a dialogi potrafią być identyczne co do słowa.

Więc absolutnie twórcom nie zarzucę, że mieli źródłowy materiał totalnie gdzieś. Wręcz przeciwnie. Tu widać ogromny szacunek do niego, połączony jednak z dobitną chęcią pokazania własnej wizji.
A skoro Neil pozwala, to ja tym bardziej mogę.

John Dee and his stolen ruby from The Sandman

 

Sześć rzeczy, które podobały mi się najbardziej? Pomyślmy…

  • Koryntczyk, bo to kapitalnie zagrana i wykreowana postać
  • Pożądanie, czyste złoto, wystarczy, że się pojawi na ekranie
  • Cały odcinek 24/7 za duszną i bardzo niepokojącą atmosferę
  • Mega klimatycznie przedstawione Trzy Siostry
  • Pojedynek Morfeusza z Lucyferem
  • Decyzja, żeby opowieść o kitku zrobić w formie animacji

Corinthian from The Sandman, no glasses

 

Tak właśnie powinno się robić twórcze adaptacje. Jeśli już nie jesteśmy w pełni wierni oryginałowi, to przynajmniej oryginalnego wydźwięku nie zaburzajmy i zachowujmy klimat. Jako fan komiksu daję zdecydowaną okejkę.

ocena BDB

 

Strefa GIF-a

Morpheus from The Sandman transfrorming

 

Desire from The Sandman laughing

 

Kain and Abel from the Sandman

 

Morpheus from The Sandman travelling through a portal

 

three wyrd sisters from the Sandman

 

Johanna Constantine from The Sandman

 

Corinthian from The Sandman

 

Death and Morpheus from The Sandman

 

Lucifer from The Sandman

 

Zdjęcia pochodzą z IMDb, GIF-y zaś ze skarbnicy Tumblra.

+1
4
+1
0
+1
1
+1
2
+1
0
+1
0
+1
0