Aktualizacja Kupki Wstydu i błyskawiczny przegląd generalny tego wszystkiego, co ograłem w minionym miesiącu.
Bez smoków. Bez wojny o tron. Bez epickich przemówień o przeznaczeniu. „A Knight of the Seven Kingdoms” to Westeros na poziomie błota, potu i turniejowych siniaków — i działa zaskakująco dobrze. HBO zamiast...
Piękna makieta czy grywalny tytuł?